Żaba po asfalcie szła z wolna, niedbale,
Że coś nadjeżdża nie martwiła się wcale.
Chcąc się pożegnać w przedmajowym szale
Rzekła: „Bywajcie!”. Wtem uśmiech zgasł:
„O! Waleeeeeeeeeec…”
Tak do historii w końcu przeszła ta dama,
A na pamiątkę czarna została plama…

1/05/2020

Opublikowane przez Kristoff

Jestem, więc myślę.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: